Strona główna Aktualności Pogromu nie było. Relacja z meczu IX kolejki PGE Ekstraligi Motor Lublin – Arged Malesa Ostrów Wielkopolski

Pogromu nie było. Relacja z meczu IX kolejki PGE Ekstraligi Motor Lublin – Arged Malesa Ostrów Wielkopolski

by NiceSportOnline

51:39 to wynik meczu pomiędzy Motorem Lublin, a Arged Malesą Ostrów Wielkopolski. Lublinianie nadal pozostają drużyną niepokonaną, ale musieli w tym pojedynku się sporo napracować, aby uzyskać dla siebie korzystny rezultat. Do pojedynku w ramach IX rundy rozgrywek obie ekipy przystąpiły w osłabieniu. Goście musieli radzić sobie bez Matiasa Nielsena, gospodarze zaś bez Mikkela Michelsena. Duńczycy nabawili się urazów w tygodniu poprzedzającym spotkanie obu ekip.

Zaczęło się od zwycięstwa 4:2 dla gospodarzy. Do małej sensacji doszło w biegu juniorów. Sebastian Szostak ograł parę gospodarzy Wiktor Lampart – Mateusz Cierniak, co dało remis w tym pojedynku. Świetną jazdę parą w gonitwie trzeciej pokazali Mateusz Tudzież i Dominik Kubera ze strony gospodarzy. Wygrali wyścig podwójnie, a na mecie Kubera przepuścił Tudzieża, który w debiucie przed lubelską publicznością zainkasował trzy punkty. Remisem zakończyła się pierwsza seria startów.

Sędzia zawodów dość sprawnie przeprowadzał mecz ze względu na wzmagające się opady deszczu. W biegu piątym uślizg zanotował ze strony gości Tim Soerensen i upadł na tor. Sędzia wykluczył Duńczyka z powtórki, w której gospodarze wygrali 5:1 pokonując osamotnionego Grzegorza Walaska. Z powodu opadów deszczu goście zaczynali się czuć coraz lepiej na lubelskim owalu. Najpierw wygrali 5:1 potem zanotowano remis, a w gonitwie ósmej wygrali 4:2. W tym momencie wynik meczu brzmiał 26:22 dla „Koziołków”.

W wyścigu dziewiątym gospodarze za sprawą Kubery i Hampela wygrali 5:1 znów odskakując swoim rywalom. Z biegu na bieg co raz lepiej spisywał się Chris Holder ze strony ostrowian. To sprawiło, że wygrał gonitwy dziesiątą i jedenastą. W jedenastym goście wygrali 4:2. Dalsza część meczu należała już do gospodarzy, którzy wygrali ostatecznie to starcie różnicą 12 punktów.

Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło w czasie biegu czternastego. W nim Tim Soerensen wjechał w swojego klubowego kolegę Sebastiana Szostaka, czym spowodował upadek juniora. Duńczyk za to został wykluczony tego dnia po raz drugi.

Arged Malesa Ostrów Wielkopolski dość mocno postawiła się ekipie „Koziołków”. Najlepiej na torze w Lublinie zaprezentowali się Chris Holder i Grzegorz Walasek. Gdyby ktoś z dwójki Tomasz Gapiński – Oliver Berntzon pojechał lepiej to goście mogliby się pokusić nawet o zwycięstwo w tym meczu. Tym bardziej, że do biegu dziewiątego dzielnie walczyli z gospodarzami w czasie opadów deszczu. W tym pojedynku na pochwałę zasłużył junior ostrowian Sebastian Szostak, który potrafił napsuć sporo krwi wyżej notowanym rywalom.

W Motorze Lublin dało się odczuć brak Mikkela Michelsena. Ciężar pracy kapitana wziął na siebie Dominik Kubera, który zdobył szesnaście punktów. Ważne punkty dorzucili także Jarosław Hampel i Maksym Drabik. Niezły mecz zaliczyli także juniorzy „Koziołków”.

Motor Lublin umocnił się na pozycji lidera PGE Ekstraligi 2022. Arged Malesa Ostrów Wielkopolski pokazała charakter i chęć do walki, to jednak nie uchroniło drużyny od kolejnej dziewiątej już w tym sezonie porażki.

Źródło: inf. własna

Autor: Michał Myśliwiecki

0 comment

You may also like