Strona główna Aktualności Wiktoria Serwin dla NiceSportOnline.pl: „Na żużel chodziłam już jako mała dziewczynka”

Wiktoria Serwin dla NiceSportOnline.pl: „Na żużel chodziłam już jako mała dziewczynka”

by Artur Kąciak

Wywiadu naszej redakcji zgodziła się udzielić Wiktoria Serwin. Zapraszamy do przeczytania rozmowy z piękną podprowadzającą Unii Tarnów.

Od jak dawna interesujesz się żużlem?

Na żużel chodziłam już jako mała dziewczynka, później z biegiem czasu przyszły inne rzeczy i na stadionie zjawiałam się już rzadko. Zainteresowanie powróciło dopiero dwa lata temu kiedy miałam okazje zostać podprowadzającą.

Gdzie się uczysz?

Obecnie studiuję kosmetologię w Krakowie w Wyżej Szkole Promocji Zdrowia.

Opowiedz, nam czym się jeszcze interesujesz oprócz żużla, bo z pewnością to nie jedyna twoja pasja.

Oprócz żużla na niewiele więcej mam czas, weekendy i tydzień na zmianę uczę się i pracuję. Kiedyś z pewnością był to fotomodeling teraz przez pandemię dużo planów niestety się pozmieniało.

Czy masz jakąś swoją ulubioną książkę?

Wiktoria Serwin

Moją ulubioną książką jak do tej pory jest” Pan Tadeusz”. Jako że byłam na profilu humanistycznym, tak do dziś pozostało zamiłowanie do tej lektury. Według mnie jest niesamowita pod każdym względem, posiada bardzo ciekawą historię, która powinna zaciekawić każdego czytelnika.

Czy odkąd zostałaś podprowadzającą, jesteś bardziej rozpoznawalna w swoim mieście?

To jest ciekawe pytanie, w zasadzie już wcześniej lubiłam brać udział w różnych wydarzeniach związanych z Tarnowem i okolicami. Bardzo często było to też pracą, ponieważ byłam hostessą. Dużo też udzielam się w social mediach, ale bez wątpienia żużel zwiększył grono moich odbiorców.

Czym zajmujesz się na co dzień?

Na co dzień pracuję w swoim gabinecie urody oraz się uczę.

Czy zdarza Ci się również jeździć na inne imprezy żużlowe poza twoje miejsce zamieszkania?

Jeszcze nie zdarzyło mi się być na żadnym meczu wyjazdowym z wielu powodów, jednym z nich jest niestety pandemia.

Masz jakiś swój ulubiony film?

Bardzo rzadko oglądam filmy, jeśli już miałabym coś polecić będą to „Pasażerowie” w reżyserii Mortena Tylduma. Bez konkretnego powodu, po prostu (uśmiech).

Gdzie wybrałabyś się na swoje wymarzone wakacje?

Bardzo lubię Polskę, chciałabym kiedyś zwiedzić każde miasto. Jeśli jednak mowa o krajach zagranicznych byłoby to coś ciepłego, pewnie Bali może Zanzibar, to się jeszcze okaże.

Wiktoria Serwin

Jak to się stało, że zostałaś podprowadzającą?

W zasadzie jest to wina przypadku, casting się odbył dużo wcześniej, jednak nie wybrali całego składu. Potrzebowali kogoś na już, przyjaciółka dała mi znać o takiej możliwości i tak to ‘na już’ trwa trzeci sezon.

Gdzie widzisz siebie za dziesięć lat?

Ciężkie pytanie, na razie wciąż szukam siebie i tego co na sto procent chcę robić. Może będę już, chociaż po ślubie mam nadzieję (uśmiech).

Masz swojego ulubionego żużlowca?

Odkąd jestem podprowadzającą moim ulubionym żużlowcem jest Wiktor Kułakow, według mnie jest to bardzo dobry zawodnik, zawsze walczy do końca. Dla Unii zawsze zdobywał dużo punktów. Mimo że jest już w innej drużynie, nadal życzę mu dużo sukcesów, może nawet przejścia do PGE Ekstraligi.

Jak sobie radzisz w trwającej nadal epidemii koronawirusa. Czy twoje życie uległo dużej zmianie z powodu ograniczeń związanych z wirusem?

Nadal trwająca pandemia na pewno nie sprzyja w spełnianiu swoich planów i marzeń. W obecnej chwili wstrzymuje je i nikt z nas nie wie na jak długo. Nikomu nie jest łatwo, ale liczę głęboko, że do końca już bliżej niż dalej. Bądźmy dobrej myśli.

Jak w obecnych czasach spędzasz wolny czas?

W wolnym czasie spotykam się ze znajomymi oraz chłopakiem. Spędzamy czas w jakikolwiek sposób, aby chociaż przez chwilę było jak dawniej.

Co myślisz o tej całej sytuacji z koronawirusem?

Obecnej sytuacji nie trzeba komentować. Czekam na koniec i mam nadzieję, że my oraz nasi bliscy wyjdziemy z tego silniejsi.

Za co pokochałaś żużel?

Za nieprzewidywalność, do samego końca wyścigu nie możemy być niczego pewni. Uwielbiam też niezastąpionych kibiców, których teraz tak nam brak.

Czy zdarzyła Ci się kiedyś jakaś śmieszna sytuacja w trakcie podprowadzania zawodników na start?

Jasne, że tak. W danej chwili może nie było to takie śmieszne, ale kiedyś przy wyjściu potknęłam się o kabel od telewizji i z gracją pięknie wywróciłam się przed wyścigiem w samo błoto. Do dziś wszyscy to wspominają (uśmiech).

Jak myślisz, na jaki wynik w lidze będzie stać Unię?

Tak jak mówiłam wcześniej, do samego końca nic nie wiadomo. Liczę na jak najlepszą jazdę naszych zawodników.

Interesujesz się jeszcze jakimś sportem oprócz żużla?

Często oglądam mecze naszej Reprezentacji Polski w piłce nożnej oraz piłce siatkowej.

Sama uprawiasz może jakiś sport?

Jakiś czas temu trenowałam siatkówkę, na obecną chwilę nie trenuje żadnego sportu.

Jakbyś mogła wybrać się na randkę z ulubionym żużlowcem, to kogo byś wybrała i dlaczego?

Podchwytliwe pytanie (uśmiech). Randki już są za mną, ale jeśli mogłabym poznać i zadać kilka pytań jakiemuś żużlowcowi wybór padłby na wyżej wspomnianego Wiktora Kułakowa.

Dziękuję za rozmowę.

Bardzo dziękuję za wywiad (uśmiech). Pozdrawiam wszystkich fanów żużla i nie tylko, mam nadzieje, że do zobaczenia już niebawem na stadionie (uśmiech).

Źródło: inf. własne

0 comment

You may also like