Przeszłość w NBA, a dziś w Gliwicach. Williams zagra dla GTK

12 sierpnia 2021 Wyłączono przez Artur Kąciak

Nowym zawodnikiem GTK został Matthew Williams. Mierzący 196 cm zawodnik występuje na pozycji rzucającego obrońcy lub niskiego skrzydłowego. – Jestem strzelcem, ale też potrafię grać w defensywie – zapewnia 27-letni zawodnik, który ostatnio grał w holenderskim Donar Groningen, ale w przeszłości zaliczył też trzy występy w NBA w barwach Miami Heat.

– Słyszałem wiele dobrego o tej drużynie. To młody, ale ambitny i profesjonalnie poukładany klub, który w odpowiedni sposób potrafi zadbać o zawodników zarówno na parkiecie jak i poza nim – przyznaje Williams, który do Polski przyjeżdża z określonym celem. – Chcę wygrywać, wygrywać i jeszcze raz wygrywać! Wiem, że polska liga jest dobrze zorganizowana i gra w niej sporo ciekawych zespołów oraz kilku bardzo dobrych szkoleniowców. Rozmawiałem także z trenerem Witką i wiem, czego będzie ode mnie oczekiwał – dodaje. Zawodnik w swojej dotychczasowej karierze cechował się przede wszystkim bardzo dobra skutecznością w rzutach z dystansu. – Jestem typem strzelca, ale potrafię też grać w defensywie. Zawsze staram się wykonywać to, co jest potrzebne drużynie, by wygrać – zapewnia zawodnik.

Co zadecydowało o tym, że GTK wykonało ostatni ruch transferowy jeszcze przed startem rozgrywek? – Do takiej decyzji skłonił nas stan zdrowia naszej młodzieży. Nie wszyscy są jeszcze gotowi na występy w ekstraklasie i mając wakat na pozycji niskiego skrzydłowego zdecydowaliśmy się wykorzystać okazję. Williams przez ostatni sezon nigdzie nie grał, ale starał się o powrót do NBA. Ostatecznie nic z tego nie wyszło, a przez pandemię miał utrudnione zadanie w poszukiwaniu innego pracodawcy – wyjaśnia trener GTK. – Nie martwi nas jego dyspozycja, ponieważ wiemy że jest dobrze przygotowany do sezonu. Podobnie jak Keyshawn Woods zagrał w turnieju o 1 mln dolarów i grał nawet dłużej. To typowy zawodnik grający bez piłki, ale jest świetnym strzelcem, co udowodnił w trzech klubach europejskich. Potrafi także bronić – z zadowoleniem zaznacza Witka.

Źródło: inf. prasowa