Monika Gorączka dla NiceSportOnline.pl: „Podprowadzającą chciałam zostać odkąd zaczęłam interesować się żużlem” 

Monika Gorączka dla NiceSportOnline.pl: „Podprowadzającą chciałam zostać odkąd zaczęłam interesować się żużlem” 

8 marca 2021 Wyłączono przez Artur Kąciak

Monika Gorączka podprowadzająca Moje Bermudy Stali Gorzów udzieliła nam wywiadu. W rozmowie z NiceSportOnline.pl Monika opowiada między innymi o tym czym obecnie aktualnie się zajmuje w swoim życiu. Zapraszamy do lektury!

Od jak dawna interesujesz się żużlem?

Pasją tą zaraził mnie mój stryj, który całe życie interesuje się żużlem i ma ogromną wiedzę w tym temacie. Mając niespełna czternaście lat spytałam się wujka co to jest ta Stal powiedział, żebym pojechała z nim na mecz. Tak też się stało pojechałam z nim na żużel i zakochałam się w tym sporcie. Było to sierpniu 2014 roku. Stal wtedy zdobyła Mistrza Polski po 31 latach!!!!!

Gdzie się uczysz?

 Jestem absolwentką Technikum Leśnego w Starościnie, które ukończyłam w tamtym roku , a od października 2020 jestem na pierwszym roku Leśnictwa na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. 

 Opowiedz, nam czym się jeszcze interesujesz oprócz żużla, bo z pewnością to nie jedyna twoja pasja.

 Jestem po Technikum Leśnym i studiuję Leśnictwo, więc uwielbiam las, naturę. Interesuję się także stylizacją paznokci, które robię znajomym koleżankom, mamie, sobie, a także makijażem. Od pewnego czasu również zaczęłam się rozciągać i dążę do zrobienia szpagatu. Mam nadzieje, że wkrótce mi się to uda. 

Czym zajmujesz się na co dzień?

 Na co dzień jestem studentką studiów dziennych, więc całe dnie spędzam przy komputerze będąc na zajęciach zdalnych i się ucząc. 

Czy w 2021 roku będziesz nadal podprowadzającą w Gorzowie?

 Oczywiście, że tak ! To będzie mój trzeci sezon w gronie podprowadzających. 

Czy masz jakąś swoją ulubioną książkę?

 Nie mam ulubionej książki, ale lubię autorkę K.N. Haner, Nicholasa Sparksa.

 Czy zdarza Ci się również jeździć na inne imprezy żużlowe poza twoje miejsce zamieszkania?

Niestety jeszcze nie miałam okazji, ale mam zamiar to wszystko nadrobić jak sytuacja z Covidem się unormuje. Bywałam tylko na różnych imprezach żużlowych w Gorzowie. 

Masz jakiś swój ulubiony film?

 Nie mam swojego ulubionego filmu, ponieważ lubię ich za dużo i ciężko byłoby wybrać jeden. Często oglądam filmy i seriale na Netflixie. Moje serce skradł serial Dom z papieru i The Rain. 

Gdzie wybrałabyś się na swoje wymarzone wakacje?

Marzą mi się wakacje na Dominikanie, gdzie mogłabym opalać się na plaży na słońcu i kąpać w Morzu. Po prostu odpocząć tam z najbliższymi. Ale chciałabym również bardzo odwiedzić Dubaj, gdzie mogłabym się przejechać tyrolką nad Dubajem i pozwiedzać to cudowne miasto i spędzić wakacje tam aktywnie.

Jak to się stało, że zostałaś podprowadzającą? Możesz nam zdradzić jak wyglądał casting?

Podprowadzającą chciałam zostać odkąd zaczęłam interesować się żużlem. Musiałam jednak poczekać aż ukończę osiemnaście lat. Ukończyłam je w sierpniu a już w grudniu Stal ogłosiła casting Nikomu nic nie mówiąc wysłałam swoje zgłoszenie i zostałam zaproszona na casting. Pierwszy etap to była sesja w sklepie klubowym. Zdjęcia zostały wrzucone na stronę i kibice lajkowali fotki swojej faworytki. Dziewczyny z największą ilością lajków przechodziły do kolejnego etapu. Drugi etap to była również sesja zdjęciowa tylko, że na siłowni. I było to na takiej samej podstawie jak w etapie pierwszym. Do składu Stal Girls wchodziło pięć dziewczyn właśnie z największa ilością lajków. I wówczas i ja dołączyłam do Stalowego zespołu. Teraz Stal Gorzów ogłosiła nabór na podprowadzające więc zachęcam wszystkie dziewczyny do wysyłania swoich zgłoszeń. Jest to niesamowita przygoda. I serdecznie zachęcam wszystkich do lajkowania naszego profilu na Facebooku STAL GIRLS. Będzie nam bardzo miło za każdy lajk. 

Gdzie widzisz siebie za dziesięć lat?

Chciałabym za dziesięć lat być już żoną i mamą w pięknym domu z dużym ogrodem. A także pracować w zawodzie jako leśnik. 

Masz swojego ulubionego żużlowca? Jeśli tak to kogo i za co go najbardziej cenisz?

Moim ulubionym żużlowcem jest Bartek Zmarzlik. Jest to zawodnik, który doskonale sprawdza się na torze, zachwyca swoją jazdą, zaskakuje. Jest nie do zastąpienia! A poza tym jest bardzo sympatyczny, miły, uśmiechnięty i dąży do osiągania swoich celów. 

Jak sobie radzisz w trwającej nadal epidemii koronawirusa. Czy twoje życie uległo dużej zmianie?

Można powiedzieć, że tak. W tamtym roku gdy to wszystko się zaczęło byłam maturzystką. Ciężko było samemu się przygotować do matury. Mimo, że odbyło się kilka zajęć zdalnych nie zastąpiły one zajęć w ławkach szkolnych. Moja matura również została przełożona o miesiąc czyli pisałam ją w czerwcu a nie w maju. Do matur ustnych nie doszło z czego byłam zadowolona bo byłby to dla nas dodatkowy stres, a tak obyło się bez tego. W październiku rozpoczęłam studia. Niestety zdalnie. Nie miałam okazji poznać ani wykładowców, uczelni a przede wszystkim znajomych z którymi studiuje. Nie doświadczyłam także na razie imprez studenckich (śmiech), ale mam nadzieje, że jeszcze będę miała okazję to wszystko nadrobić. 

Jak w obecnych czasach spędzasz wolny czas?

Bardzo dużo wolnego czasu spędzam na spacerach z tatą w lesie. Naszą tradycją jest to, że zawsze po niedzielnym obiedzie jedziemy właśnie na spacer. A teraz jeździmy i poszukujemy poroża. 

Za co pokochałaś żużel?

Przede wszystkim za to jakiej dostarcza nam adrenaliny i radości, endorfin. Za atmosferę jaka panuje na stadionie, pomiędzy kibicami. Za głośny doping, I za szybką jazdę bez hamulców.  

Czy zdarzyła Ci się kiedyś jakaś śmieszna sytuacja w trakcie podprowadzania zawodników na start?

Nie przypominam sobie takiej sytuacji. Ewentualnie była sytuacja, że wyszłam z tabliczką z ostrzeżeniem i gdy już stałam na starcie okazało się, że zawodnika z ostrzeniem zastępuje jakiś inny zawodnik więc musiałam szybko biec i wymienić tabliczkę. A pech chciał jeszcze że stałam przy bandzie więc miałam najdalej (śmiech). 

Jak myślisz na jaki wynik w PGE Ekstralidze będzie stać w tym roku Stal?

Myślę, że na pewno na podium! Stal ma bardzo zgrany zespół, dogadują się na torze jak i poza nim, są zgrani, więc myślę, że w tym sezonie na pewno dadzą z siebie wszystko i staną na podium. 

Co czujesz będąc tak blisko żużlowców na starcie w trakcie zawodów?

Są to całkowicie inne emocje niż te będąc kibicem na trybunach. Stojąc pod taśmą widać skupienie zawodników przygotowujących się do startu. Na stadionie słychać muzykę jednak stojąc pod taśmą słyszymy tylko ryk silników. Jest to najpiękniejszy dźwięk, uwielbiam go (uśmiech). Będąc na trybunach bieg trwa niezwykle szybko jednak na murawie gdy obserwujemy bieg trwa on dość długo widać dokładnie każde okrążenie i w ogóle wszystko całkowicie inaczej niż na trybunach. Jest to coś niesamowitego i nie da się tego opisać. 

Źródło: inf. własne